Artykuł główny < Powrót do artykułu

Odpowiedzi na listy
(do artykułu użytkowanie wieczyste i podatek katastralny)

autor Jan Z.T. (21.11.2005 r.)
(zapiska nr 16c)

1. Dla p. Guta, dnia 21.11.2005 r.

CYTAT (p. Gut z www.lpr.int.pl/forum): "Podwyższanie opłaty rocznej za użytkowanie wieczyste nie jest niczym zdrożnym, jest "wilczym prawem" a nawet obowiązkiem każdego wlaściciela choćby nim byla nawet gmina, jaka jest m. st. Warszawa. To jest chyba bezsporne. Kolejna sprawa, to jak ochronić zwykłych użytkowników wieczystych np. czlonków spółdzielni mieszkaniowych i wspólnot przed nadmiernym fiskalizmem "kaczyńskich" ? ....
........ Żeby nie zakonczyć tej wypowiedzi pesymistycznie, żeby czytelnik nie odniósł falszywego wrażenia, że wszystko stracone, ze popadliśmy w "niewolę" , to przypominam o najbliższych wyborach samorządowych. Mieszkańcy Warszawy zainteresowani wlasnością moga jeszcze złu zaradzić, maja jeszcze szanse. Na rozpacz i narzekanie na "kaczorów" jest jeszcze za wcześnie! Trzeba działać! "

*******

Każdy działa na takim polu na jakim w danej chwili ma możliwości i w takim zakresie jaki umożliwia to jego pozycja i stanowisko - Poseł w Sejmie, Radny na polu Rady Gminy, a pisarz czy dziennikarz - piórem i kamerą a zwykły obywatel np. podpisem poparcia.
Zgadzam się, że właściciel ma prawo ustalić taką opłatę za dzierżawę jaką mu się podoba. Ale Gmina o czym wspomniałem nie jest w pełni tego słowa właścicielem lecz raczej zarządcą w pewnym sensie "wspólnotowego mienia", instytucją wyższej użyteczności i urzędnicy z wyboru muszą się liczyć z mieszkańcami danej Gminy, bo inaczej zostaną wymiecieni w następnych wyborach.
Również za nie stosowaniem przez Gminę Warszawa tzw. "wilczego prawa" przemawia fakt, że Gmina Warszawa spadkobierczyni nowopowstałych w 1990 roku Gmin mocą ustawy z dnia 10 maja 1990 roku zgodnie z art. 5 i art. 16 została nieodpłatnie uwłaszczona mieniem państwowym przez Skarb Państwa czyli w dużej masie budynkami kwaterunkowymi (łącznie z lokatorami) i gruntem oraz innym nieruchomościami którego nawet nie miała Gmina przed 1945 rokiem.
I dlatego nawet ze względów czysto politycznych należy takie działania nagłaśniać i z tym docierać do mieszkańców. Inny problem jak to zrobić i jak dotrzeć do jak największej liczby osób. Jednym z takich sposobów jest na pewno internet i pisanie gdzie się tylko da.
Głównym przesłaniem mojego artykułu było uwypuklenie w szczególności bardzo złego i nie dobrego zjawiska jakim jest sposób i skala podwyżek w tym wypadku użytkowania wieczystego czy wprowadzenia ewentualnego katastrofalnego podatku katastralnego. Jak wiemy z historii "drobnym" powodem do ogólnego zrywu społeczeństwa i wyrażenia swego niezadowolenia w sierpniu 1980 roku w Polsce, była jak na tamte czasy za duża i za częsta podwyżka cen wyrobów mięsnych, czyli sposób i skala. Szkoda że społeczeństwo dzisiaj nie ma takiej determinacji jak wtedy gdy żywność drożej 40 % i nic się nie dzieje.
Skala podwyżek polegająca, że cena 1 m2 gruntu średnio drożeje w Warszawie 20% rocznie jest zatrważająca, tym bardziej że tendencja wzrostowa ceny 1m2 mieszkania wynosi około 5% rocznie. co opisałem w swym artykule oraz ewentualne fatalne skutki dla mieszkańców w niedalekiej przyszłości z tego powodu.

**********

Uwłaszczenie mieszkańców Warszawy zgodnie z przedstawionym przez Pana opisem jest jak najbardziej słuszne i pozyskanie w tym celu około 500 osób jest wg mnie dużym sukcesem. Ale kij ma dwa końce.
Jeżeli władze miasta stołecznego Warszawy nagminnie by uwłaszczyły mieszkańców W-wy prwem do ziemi, to te same władze wg zasady "wilk był syty (Gmina) i owca (obywatel) cała" ale w sensie zadowolenia, wprowadzą podatek katastralny, który to z potężną nawiązką wyrówna straty powstałe z braku dzierżawy za użytkowanie wieczyste dla Gminy.
I tego może właśnie się boją Warszawiacy! i wolą być tylko dzierżawcami, bo jak również wykazałem to w swoim artykule, to większe obciążenie finansów przeciętnego Kowalskiego będzie z tytułu tego podatku katastralnego niż dzierżawy wieczystej, której opłata jest kilkakrotnie mniejsza.
Zostawiam to Panu pod zastanowienie bo w swej wypowiedzi nie odniósł się Pan do kwestii podatku katastralnego oraz życzę wytrwałości i powodzenia w działaniach na rzecz uwłaszczenia mieszkańców Warszawy.

 


Copyright 2005 by Jan Z.T.
Wszelki przedruk i inne wykorzystanie za zgodą autora
Powrot do artykułu > Artykuł główny ** Poczta do autora - zapiska nr 16c