Strona głowna < Artykuły

Zasada jednomyślności czyli liberum veto
autor Jan Z.T. (9.01.2005 r.)
(zapiska nr 2)

Spis treści:

1. W innych krajach ówczesnego okresu

2. Zasada jednomyślności w Polsce, wiek XV

3. Zasada jednomyślności w Polsce, wiek XVI

4. Zagrożenia parlament, polskiego w XVI w

5. Opis próby zerwania Sejmu z 1772 roku

6. Pierwsze zerwane Sejmy RP - wyjątki

7. Podsumowanie

8. Przykłady zasady jednomyślności w XXI w.

9. Zasady głosowania w Unii Eurpejskiej

-----------Ankieta

Wstęp

Słowa Liberum veto znaczą dosłownie "wolne nie pozwalam" i oznaczało protest przeciwko czemuś. Zasada ta w przypadku władzy kolegialnej wynikała z zasady jednomyślności w podejmowaniu decyzji najczęściej w sprawach o doniosłym znaczeniu i skutkach dla Państwa czy jakiejś innej jednostki organizacyjnej. W średniowieczu w różnorodnych zgromadzeniach obradujących wytworzono takie zasady podejmowania decyzji, jakie dla danego ciała były najwygodniejsze. Kierowano się przy tym względami praktycznymi, bez oglądania się na wzory starożytne, bez jakikolwiek głębszych studiów teoretycznych.
Jedynym wyjątkiem był Kościół Katolicki gdzie stosowano zasadę większości głosów. Zasada ta obowiązywała na soborach, już od soboru nicejskiego z 325 roku. Natomiast w przypadku wyboru Papieża synod laterański z 1179 roku ustalił, że wybór papieża musi być dokonany większością 2/3 głosów kardynalskich. Zasada podejmowania decyzji większością głosów przyjęta została również na synodach i w kapitułach.
Ale stopniowa likwidacja średniowiecznego rozbicia dzielnicowego i powstawania nowożytnych państw na drodze łączenia wielu mniejszych lub większych księstw pod jednym berłem musiało doprowadzić do ostatecznych zmian w omawianej dziedzinie czyli stopniowego przechodzenia z zasady jednomyślności do zasady większości a w ostateczności do unifikacji społeczeństw wokół silnej scentralizowanej władzy monarszej a tym samym państwa. Przebieg tych zmian przebiegał szybciej lub wolniej w różnych krajach, a zależało to najczęściej od uwarunkowań zewnętrznych danego kraju. Zasada jednomyślności w swej postaci silnie chroniła przed dominacją Króla do zaprowadzenia tyranii czy absolutyzmu w ówczesnym ustroju feudalnym nad szlachtą.


1. W innych krajach ówczesnego okresu
(spis)

ANGLIA:
Najszybciej i w pełni to nastąpiło w Anglii w której od czasów statutu króla Henryka VIII z roku 1542 zasada jednomyślności traci całkowicie i praktycznie na znaczeniu. Zachowano wprawdzie istniejące od dawien dawna prawo ustnego a od czasów Henryka VIII wyłącznie pisemnego protestu Liberum veto przysługującego tylko członkom Izby Lordów ale praktycznie nie miało to większego znaczenia na wpływ ustanawianych uchwał i miało raczej znaczenie wyłącznie uszanowania tradycji jako zwykłe votum separatum. Natomiast izba niższa parlamentu czyli Izba Gmin nie była w ogóle zainteresowana w jakikolwiek protestach przeciwko decyzjom podjętym większością głosów.

FRANCJA:
Prawo i praktyka protestu słownego czy pisemnego istniała również we Francji w Stanach Generalnych, w ówczesnym parlamencie. Uchwały w tym parlamencie były podejmowane w zależności od ich ważności wg zasady jednomyślności lub większościowej i najczęściej dotyczyły obciążeń podatkowych. Protesty te nie oznaczały jednak zerwania obrad ani obalenia uchwał jako takich lecz na drodze stopniowych negocjacji dochodzono do wspólnej zgody.
Często król francuski nie liczył się z tym parlamentem i traktował go jako ciało opiniotwórcze a nie ustawodawcze. Trwało to do 1614 roku z chwilą gdy to zgromadzenie przestało być zwoływane. Było to wynikiem całkowitego triumfu absolutyzmu wprowadzonego przez Króla.

MIASTA WŁOSKIE ORAZ FLANDRIA:
Stosowały zasadę głosowania większościowego bez protestów czy sprzeciwów i wzorowali się na wzorach starożytnego Rzymu.

RZESZA NIEMIECKA:
Spory chaos głosowania panował w Rzeszy Niemieckiej. Jest to zrozumiałe iż przyjęcie zasady podejmowania uchwał i decyzji większością głosów najtrudniej przyjmowało się w krajach, gdzie centralizm w sprawowaniu władzy był najsłabiej rozwinięty. Absolutystyczne działania cesarzy niemieckich z dynastii Habsburgów, zmierzające między innymi do ostatecznego przyjęcia zasady większości zamiast jednomyślności spotykają się na sejmach Rzeszy ( Reichstagach ) z dużym oporem aż do końca XVI wieku.
Trzeba zaznaczyć że ten sejm Rzeszy składał się nie z wybieranych posłów lecz władców wszystkich państewek oraz delegatów największych wolnych miast niemieckich. Sejmy te nie odgrywały jednak większej roli, gdyż podjętych uchwał nie miał kto wykonywać, nie było bowiem żadnej centralnej władzy administracyjnej ani skarbu cesarskiego.
Ostatecznie za czasów panowania cesarza Karola V, pod koniec I połowy XVI wieku powszechne uznanie zdobywa zasada większości z jednym poważnym wyjątkiem ś nie dotyczyła ona spraw wyznaniowych. Sprawy te rozstrzygano na sejmie Rzeszy przez obradujących nad nimi osobno przedstawicieli katolików i protestantów. Także w tym okresie przyjęto wcześniej zwyczajowe prawo, że uchwała obowiązuje również tych, którzy nie przysłali swych przedstawicieli na zgromadzenie, a więc nieobecnych.

ZWIĄZEK SZWAJCARSKI:
Związek Szwajcarski w poszczególnych jego kantonach już w II połowie XV wieku przejął zasadę większości głosów. Spowodowane to było zagrożeniem zewnętrznym oraz walkami wewnętrznymi jakie przyniosła ze sobą reformacja. Podobnie jak Niemcy, Szwajcarzy wyłączyli spod zasady większości kwestie religijne, by następnie ten immunitet w póśniejszych latach rozszerzać na wiele innych dziedzin, gdzie ponownie zaczęto stosować zasadę jednomyślności. A w roku 1712 wprowadzili zamiast zasady większości, zasadę kompromisu przy rozpatrywaniu i podejmowaniu decyzji we wszystkich niemal sprawach.

SZWECJA:
Sejm szwedzki przez spory czas odznaczał się dużym chaosem w prowadzeniu obrad i spowodowane to było brakiem jakiegokolwiek regulaminu czy porządku obrad. Pod tym względem przypominał sejm polski ale dwa razy gorszy. Cechą charakterystyczną tego sejmu był udział w jego obradach przedstawicieli wojska oraz podział izby szlacheckiej na trzy klasy ś pańską, rycerską i drobnoszlachecką. Do parlamentu wchodzili tez inne stany jak duchowieństwo, mieszczaństwo i chłopstwo. Zakres władzy tego parlamentu był znaczny, bowiem oprócz władzy ustawodawczej i podatkowej przysługiwało mu prawo decydowania o wojnie i pokoju.
Zasadę głosowania większością głosów i innych zasadniczych spraw dotyczących szweckiego parlamentu uregulowano dopiero w 1626 roku. Ale mówiąc tutaj o większości głosów w tym parlamencie, to głosów tych nie liczono w sposób fizyczny jako jeden poseł jeden głos lecz na podstawie wciągniętych do protokołów przemówień formułowano opinię która przeważała o podjęciu decyzji.

HISZPANIA:
Wybitnie podobny do polskiego systemu parlamentarnego był system hiszpański a ściśle mówiąc aragoński i kataloński. Odpowiednikiem naszego Liberum veto było hiszpańskie dissientimiento. W systemie hiszpańskim były trzy rodzaje protestu:

  • gdy ktoś nie zgadza się na pewną sprawę nie pozwalając na jej dalsze rozpatrywanie. Taki sprzeciw ma moc zakłócającą jedynie tylko w tej sprawie i można deliberować w sprawach pozostałych.
  • gdy ktoś mówiąc " nie pozwalam na wszystkie sprawy o jakich się deliberuje dopóki nie będzie zrobione to a to "
  • trzeci rodzaj najsilniejszy gdy następuje sprzeciw bez podania racji, oparty tylko na czyjejś woli a obejmujący wszystkie obecne i przyszłe czynności Kortezów, czyli uniemożliwiało to wszelkiego rodzaju czynności oprócz spraw sądowniczych, które rozstrzygano większością głosów.

Jednak w miarę centralizacji państwa hiszpańskiego a w szczególności po zjednoczeniu Kastylii i Ara goni w 1479 roku i umocnienia się monarchii absolutnej już za rządów despotycznego króla Filipa II w roku 1592 ta zasada jednomyślności po tej dacie została zniesiona.
W sąsiedniej Portugalii zasada większości ugruntowała się dopiero na początku XVII wieku i zaczęła ona obowiązywać nie tylko przy głosowaniu wewnątrz stanów, ale także między stanami.

ROSJA:
W państwie moskiewskim w okresie nowożytnym były przede wszystkim dwa ciała kolegialne, które mogą stanowić przykład stosowania zasady jednomyślności w podejmowaniu decyzji. Są to: Duma bojarska czyli organ doradczy cara i Sobory ziemskie, to jest taki mini-parlament szlachecki. Obie te instytucje trwały aż do końca XVII wieku gdzie po dojściu do władzy Piotra I i umocnieniu jego rządów zostały zlikwidowane.
W obu organach dopuszczano odrębne opinię na posiedzeniach ale uchwały zapadały wyłącznie jednomyślnie. Jednak do podjęcia uchwały nie wymagano na posiedzeniach podpisów osób nieobecnych czego przykładem jest Sobór z 1649 roku gdzie na wymagane 340 podpisów złożono tylko 315 podpisów.

KOZACY:
Zasada większości nie rozwinęła się nigdy w tak specyficznym organizmie społeczno-militarnym jakim była Kozaczyzna zaporoska. O sposobie obradowania zgromadzenia kozackiego, czyli Koła pisał przebywający w roku 1594 na Zaporożu poseł cesarski Erich Lassoto von Steblau:

" Podzielili się jak to jest u nich zwyczajem, gdy traktują o czymś ważnym i utworzyli dwa koła. W jednym była starszyzna, w drugim zwykłe pospólstwo, które nazywają czernią. A gdy się między sobą naradzili, w końcu czerń przez zwykłą aklamację ( od aut. bez głosowania, jednomyślnie ) uchwaliła, aby oddać się na służbę Jego Cesarskiej Mości, a na znak tego rzucała czapki w górę po czym pobiegła do drugiego koła starszyzny i zagroziła im, że jeżeli ktoś będzie przeciwny, wrzucą go do wody i utopią"

************

Z tego opisu poszczególnych krajów wynika, że państwa europejskie w okresie XVI wieku i trochę póśniej porzucały w głosowaniach zasadę jednomyślności na korzyść zasady większości. Było to najprawdopodobniej związane z okresem Renesansu który w tym czasie został zainicjowany. Okres Renesansu jak wiemy głosił wolność jednostki jakim był człowiek i prawo jego do wszechstronnego i swobodnego rozwoju.
W tym okresie znalazła swój wyraz budząca się świadomość narodowa co objawiało się w poczuciu dumy narodowej i dążeniach do niezależności politycznej poszczególnych grup społecznych a także twórczość literacka nie w łacinie lecz w językach narodowych. Oczywiście kultura Renesansu nie była udziałem szerokich mas społeczeństwa lecz jej zasięg ograniczał się do kręgu bogatego mieszczaństwa i szlachty oraz częściowo do wyższego duchowieństwa. W tym okresie nastąpiło szerokie zainteresowanie kulturą starożytnej Grecji i Rzymu. Czytano dawno zapomniane dzieła wielkich pisarzy greckich czy studiowano traktaty filozoficzne Platona i Arystotelesa.
To właśnie jeden z największych myślicieli epoki antycznej Arystoteles w interesującym nasz temacie rozróżniał trzy formy ustroju państwowego i ich przeobrażenia:

  • monarchię, władzy dziedzicznej, jednostki nad większością ( w Europie opartej na zasadach feudalnych ), która z czasem mogła przejść w tyranię. W przypadku Europy XV wiecznej i póśniej były to rządy absolutystyczne. Trzeba zaznaczyć że tyrani nie koniecznie wywodzący się z warstwy panującej sprawowali rządy w opozycji do arystokracji i swojego sojusznika widzieli w pozostałym społeczeństwie czyli ludzie ( wg Arystotelesa byli to tzw. wolni ludzie mający prawo wyboru ). Arystokracja ich nienawidziła i przy pomocy z zewnątrz obalała te rządy ( klasycznym przykładem w XIX wieku był Napoleon Bonaparte ). Okres tyranii często charakteryzował się stabilnością władzy i rozwojem gospodarczym kraju, dając ludziom zatrudnienie. Mimo tego tyranii byli nie lubiani i najczęściej byli obalani a rządy mogły stać się arystokratyczne lub demokratyczne w zależności która klasa społeczna uchwyciła ster rządów.
  • rządy arystokracji ( słowo pochodzi od aristoi co znaczy najlepsi ) grupy która podporządkowuje sobie resztę społeczeństwa państwa kreując siebie na tych którzy są najlepsi. Z biegiem czasu zamieniają się w rządy oligarchii, grupy obywateli, korporacji a póśniej klasy społecznej, która decyduje sama, nie licząc się ze zdaniem większości. Z czasem rządy oligarchii w wyniku buntu większości przechodzą w rządy tyranii.
  • politeję czyli demokrację, o której Arystoteles pisał: "prawo w ujęciu demokratycznym polega na tym, że za podstawę przyjmuje się liczbę, nie wartość ś jeśli się zaś tak ujmuje prawo, to tłum jest z konieczności czynnikiem rozstrzygającym, i co większość uchwali, jest ostatecznie załatwione, a tym samym jest prawem" . Z czasem demokracja przechodzi w rządy arystokracji.

W ówczesnej XV wiecznej Europie tylko dwa państwa przeszły inny sposób przeobrażenia niż to przewidywał Arystoteles była to Anglia i Rzeczypospolita. Anglia nie stała się państwem absolutystycznym lecz w pewnym sensie państwem charakteru monarchii konstytucyjnej (chociaż nie mieli tej naczelnej ustawy) ze sprawnym parlamentem o władzy ustawodawczej oraz silnej władzy wykonawczej jakim był król. Te dwa ciała nawzajem się kontrolowały i dochodziło często do prób najczęściej ze strony Króla do osłabienia drugiej strony co w szczególności zaowocowało już za rządów królowej Elżbiety I a największe rozmiary przybrały na początku XVII wieku tj. rządów dynastii Stuartów co doprowadziło do wybuchu bardzo krwawej rewolucji i wojny domowej.


2. Zasada jednomyślności w Polsce, wiek XV 
(spis)

W Polsce proces ten przebiegł inaczej niż niemal w całej Europie ponieważ rządy o charakterze monarchii dziedzicznej przeszły bezpośrednio w rządy demokratyczne ( demokracji szlacheckiej ) z prawie wszystkimi dawnymi zwyczajami feudalnymi czyli także i zasadą jednomyślności. Trzeba tu zaznaczyć że kształt rządów demokracji szlacheckiej nie powstał od razu lecz został stworzony w pewnym sensie przez królów polskich, którzy walcząc z bogatymi możnowładcami polskimi i litewskimi ( wg Arystotelesa arystokracji ) oparli się na ludzie czyli w tamtym czasie o wiele liczniejszej szlachcie. Proces ten rozpoczął się od przywileju koszyckiego z 1374 roku nadanego szlachcie przez króla Ludwika Andegaweńskiego a były to w skrócie mówiąc

  • płacenia stałego podatku ok. 2 groszy srebnych z łana kmiecego ( miara ok. 22 mórg dzisiaj ok. 14,1 hek ) tzw. poradlne od ziemi oddanej w dzierżawę oprócz ziemi folwarcznej ( wcześniej szlachta płaciła 12 gr. sr. ). Dla porównania praca górnika w kopalni soli w Wieliczce wynosiła około 17-19 gr. sr. miesięcznie, miesięczny koszt utrzymania mieszkania wynajmu, wiktu i opierunku dla żaka szlachcica w Krakowie wynosił ok. 14-16 gr.sr.. Przeliczając wg tabeli redukcyjnej Czackiego i porównując do dzisiejszych czasów to ten podatek wynosił około 9-10 zł z hektara. średnia wielkość majątku dla Wielkopolski wynosiła dla przeciętnego szlachcica od 50 do 250 hektarów wg dzisiejszej miary
  • zapłaty za służbę wojskową poza granicami państwa.
  • urzędy ziemskie tylko mogą być obsadzone przez szlachtę danej ziemi a starostą mógł zostać tylko Polak

Podobnie było za króla Kazimierza Jagielończyka który walcząc z nieprzychylnym sobie biskupem krakowskim Zbigniewem Oleśnickim i jego stronnikami, oparł się na masach szlacheckich czego dowodem było nadanie w 1454 roku w Nieszawie przywilejów w których mówiąc w skrócie zobowiązał się do nie nakładania czy to przyszłych, czy doraśnych podatków lub zmiany wysokości obecnych oraz nie wypowiadać wojny bez zgody szlachty wyrażonej na sejmikach szlacheckich. Przywilej ten był wydany dla każdej ziemi oddzielnie. Danie szlachcie takiego przywileju w dużym stopniu osłabiło pozycję króla a tym samym struktury państwa. Jest to zgodne z filozofią Arystotelesa co wcześniej wspomniałem.
Trzeba w tym momencie zaznaczyć że nie istniał jeszcze Sejm Walny Rzeczypospolitej a na sejmikach obowiązywała zasada jednomyślności w podejmowaniu decyzji. Dopiero za przykładem Mazowsza w 1598 roku przy obiorze posłów do Sejmu Walnego a w póśniejszych latach także innych decyzji w zdecydowanej większości sejmików przyjęto zasadę większości głosów chociaż nie była ona w prawny sposób usankcjonowana.
Możemy sobie teraz wyobrazić jak taki przywilej paraliżował kierowaniem państwa przez władzę wykonawczą jakim w ówczesnym kraju był Król. Na przykłady nie trzeba było długo czekać bo już po nie udanej wyprawie w roku 1497 króla Jana Olbrachta na Turcję, Turcja zorganizowała w następnym roku odwetowy najazd na Polskę i przez wiele miesięcy zwycięskiego pochodu Turków Król polski na nadzwyczajnie zwołanym Sejmie nie mógł od szlachty uzyskać zgody na opodatkowanie szlachty i podjęcia kroków obronnych ( Sejm walny w swym typowym składzie dwuizbowym zaczął się zbierać od 1493 roku co 2 lata na 6 tygodni ). Dopiero gdy wojska tureckie podeszły pod Małopolskę i bezpośrednio zagroziły stolicy Krakowowi, szlachta pod wpływem chwili ustanowiła odpowiednią zgodę. Pokój z Turcją zawarł dopiero Zygmunt Stary. Ale taka zwłoka w podejmowaniu decyzji spowodowała olbrzymie straty na terenach państwa polskiego zajętych przez Turków. Podobno wzięto do jasyru prawie 100 000 ludzi co było nie powetowaną stratą około 5 % ówczesnego stanu osobowego Korony i wyludnieniem tych terenów na wiele dziesiątków lat.
Szlachta wyciągnęła nauki z tej lekcji i po okresie panowania króla Zygmunta Starego rozwinęła się instytucja tzw. Sejmu specjalnego zwanego rokoszowym, który był zwoływany w obliczu grośby najazdu zewnętrznego lub zaistnienia stanu wojny domowej. Pod koniec XVII wieku często ten sejm był zwoływany pod laską konfederacji w okresie bezkrólewia. Na takim Sejmie uczestniczyła cała szlachta i nie obowiązywała zasada Liberum veto a głosowano wg zasady większości. Przykład ten świadczy że szlachta potrafiła też myśleć roztropnie o sprawach państwowych.
Jak wcześniej zaznaczyłem w ówczesnej Polsce w wieku XV nie istniało prawo legalizujące w ścisły sposób tzn. ustawą czy czymś podobnym ( jak również w całej Europie ) zasady jednomyślności, ale sankcjonowała ją tradycja. Jeżeli byłaby taka ustawa to zapewne wielu mądrych ludzi w tym władców ówczesnej epoki wcześniej czy póśniej tą zasadę nawet na sposób demokracji szlacheckiej zmieniło lecz tradycja, dawne obyczaje stanowiły w tych czasach świętość, której nie śmiano i przede wszystkim nie chciano naruszać.
Po części można przyjąć, nie do końca formalnie-prawnie że zasadę jednomyślności w Polsce de jure usankcjonowała uchwała sejmu w Radomiu w 1505 roku o znanym tytule "Nihil novi" a dokładnie o pełnym tytule "Nihil novi sine communi consensu" co znaczy "nic nowego bez wspólnej zgody" i głosiła ona (wyjątek):

"ponieważ prawa ogólne i ustawy dotyczą nie pojedynczego człowieka, ale ogółu narodu, przeto.zarządziliśmy, aby odtąd na wszystkie czasy nic nowego przez nas ( od aut. tj. króla ) i następców naszych nie mogło być postanowione bez wspólnego przyzwolenia panów rady i posłów ziemskich" koniec cytatu

Oczywiście wspólna zgoda zgodnie z tradycją oznaczała zasadę jednomyślność i dotyczyła głównie Sejmu Walnego. Ta uchwała utorowała szlachcie drogę do wysunięcia się na czoło życia politycznego w państwie i jednocześnie do znacznego osłabienia władzy królewskiej co po części utrudniło proces centralizacji państwa ale ugruntowało demokrację szlachecką i znikło zagrożenie wprowadzenia ewentualnych rządów absolutystycznych przez Króla w Polsce.


3. Zasada jednomyślności w Polsce, wiek XVI 
(spis)

W początkowej fazie swego istnienia zasada jednomyślności nie wpływała ujemnie na polskie życie parlamentarne. Celem każdego Sejmu było osiągnięcie ogólnej zgody czyli consensusu ( tak jak to głosiła wyżej wspomniana uchwała sejmu radomskiego ) posłów na podjecie proponowanych uchwał. Dochodziło do tego poprzez usilne przekonywanie sprzeciwiających się tzw. ucieranie, czyli ustalania treści uchwał i to aż do momentu, gdy uznali oni racje przeciwne lub po prostu umilkli. Każda izba obradowała oddzielnie i dopiero przed zakończeniem obrad łączyły się one do wspólnego głosowania. W zależności od okresu Senat liczył od 100 do 150 senatorów a Izba poselska około 190 posłów.
Według Wacława Uruszczaka w "Historii sejmu polskiego" osiągnięcie całkowitej zgody nie zawsze i nie w każdym przypadku było konieczne. Na obradach plenarnych podawano do publicznej wiadomości odmienne stanowiska posłów, ale nie przeszkadzało to w podejmowaniu uchwał. Tak było aż do 1572 roku, końca rządów króla Zygmunta Augusta. Okres ten nazywany " Złotym wiekiem" w dziejach polskich w pełni tego słowa można też te słowa odnieść do naszego Sejmu. W owym okresie nie istniało w Europie ani w świecie żadne inne ciało kolegialne działające na takich zasadach demokratycznych jak nasz Sejm.
Mądrość, wysoka kultura polityczna i świadomość państwowa ówczesnych elit epoki Odrodzenia pozwoliła na zręczne interpretowanie lub nawet omijanie zasady jednomyślności w polskim życiu parlamentarnym. W takiej sytuacji i zgodnie z wymogami tradycji starano się i to skutecznie o jednomyślność pozorną, która faktycznie nią nie była. Izba poselska przedstawiała Senatowi swoje decyzje przyjęte jakoby jednomyślnie z zastrzeżeniem, że już po zakończeniu obrad każdy z posłów będzie miał prawo zaprotestować przeciwko poszczególnym uchwałom.
Również nie do pomyślenia było aby jakikolwiek poseł śmiał przez swój protest zerwać obrady czy nawet cały Sejm poprzez prawo veta. Zdrowy rozsądek i kultura polityczna powodowała, że sejmy w XVI wieku dochodziły do skutku i bardzo sprawnie działały. Brak było wprawdzie bezpośrednich aktów normatywnych sankcjonujących zasadę jednomyślności i to pozwalało ją omijać tak jak wspomniałem wyżej. Wskutek zarówno braku jak i nieprecyzyjności istniejących aktów nie można do tej pory jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie: w jaki sposób doprowadzano do uchwalenia uchwał i jakie były formuły ich oficjalnej formy ogłoszenia.

Według Konstantego Grzybowskiego badacza okresu Odrodzenia formuły te można podzielić na sześć grup formy ogłaszania:

  • która pozwalała domniemywać że mamy do czynienia z jednomyślnością osób
  • na podstawie której można było domyślać się jednomyślności ziem i województw z pominięciem jednomyślności wewnątrz tych grup
  • stwierdzająca jednomyślność stanów bez określania sytuacji wewnątrz tych stanów
  • stwierdzające lakonicznie jedynie "wspólna zgoda" tak jak to było zapisane w konstytucji "Nihil novi"
  • stwierdzająca tylko "zgodę" z pominięciem kwestii jednomyślności czy większości
  • ogłoszenia, że uchwała zapadła większością głosów

Przyjmując te sześć grup jakimi kierował się Sejm można dojść do wniosku że zasada jednomyślności w ówczesnym polskim parlamencie była pojmowana bardzo szeroko i w zasadzie nie stanowiła problemu dla prawidłowego i sprawnego działania w zakresie swego umocowania Sejmu Polskiego. Polska w tamtym czasie była państwem stabilnym o ugruntowanej pozycji w Europie i stosunkach społecznych w kraju. Można wysnuć wniosek, że ówczesne elity miały raczej wspólny i podobny światopogląd różniący się tylko najwyżej co do szczegółów o które się sprzeczano i raczej one nie stawały się powodem jakiś wielkich antagonizmów pomiędzy tymi grupami czyli Królem, magnaterią i szlachtą. W tym okresie dziejów Polski tj. XVI wieku i 1 połowy XVII wieku zasada jednomyślności nie stanowiła zagrożenia dla polskiego parlamentaryzmu.


4. Główne zagrożenia parlamentaryzmu polskiego w XVI wieku
(spis)

a) instrukcje poselskie

W owym czasie pod koniec XVI i przez cały XVII wiek większe zagrożenie dla parlamentaryzmu w Polsce stanowiła nie zasada jednomyślności lecz tzw. instrukcje poselskie czego pierwszym przykładem był Sejm z 1565 roku. Na Sejmie tym posłowie z województw krakowskiego, sandomierskiego, ruskiego i ziemi chełmińskiej odmówili uchwalenia podatków zasłaniając się wyraśnym poleceniem ( instrukcją ) otrzymanym ze swoich sejmików. Nawet król Zygmunt August skrytykował wówczas te instrukcje a po części i zasadę jednomyślności mówiąc:

"bo gdzie by tego zawżdy czekać, aby się wszyscy do jednego na jedną rzecz zgodzili, nigdyby żaden koniec nie był, ani by się ku konkluzyjej przyjść mogło" koniec cytatu

W szczególności zjawisko to zaczęło bardziej występować po unii lubelskiej, po której Sejm Korony stał się Sejmem z wielo narodową reprezentacją z wielu sprzecznościami pomiędzy nimi.
Problem z instrukcjami poselskimi bardzo poważnie wystąpił dopiero w II połowie XVII wieku. Oto w instrukcjach poselskich tego okresu często pojawia się kategoryczny zapis, by posłowie ( i to nawet jednej ziemi ) sprzeciwiali się określonym sprawom i uchwałom, nawet gdyby groziło to zerwaniem obrad sejmowych i trzeba przyznać, że było stosowane. Do tego czasu w instrukcjach poselskich nie występowały takie żądania zrywania obrad sejmowych. 
Dopiero po Sejmie w 1718 roku wystąpiły tendencje a już po Sejmie w roku 1732 przekonanie, że posłowie powinni kierować się zasadą, że dobro publiczne jest ważniejsze ponad nakazy i zakazy zawarte w instrukcjach sejmikowych, które ponadto nie mogą być niezgodne z obowiązującym prawem. Ale problem z instrukcjami sejmikowymi nie zniknął całkowicie i posłowie musieli z nimi się liczyć w wypadkach szczególnie bulwersujących szlachtę. Z biegiem czasu z powodu rozkładu ustroju prawnopolitycznego Rzeczpospolitej poważna część władzy w ogóle została przejęta przez sejmiki o czym napisał Henryk Olszewski w swojej pracy "Sejm Rzeczypospolitej epoki oligarchii"

" nie tylko potrafiły ... uniezależnić się od sejmu walnego, ale przejmując jego uprawnienia wręcz narzucały mu własne zwierzchnictwo. Rządy sejmikowe spowodowały w państwie daleko posunięte rozdrobnienie władzy umacniając anarchię i bezwład " koniec cytatu

Sejmiki przedsejmowe obradowały przeważnie w kościele pod przewodnictwem obieranego na samym początku obrad marszałka. Obierano go większością głosów przy czym w Koronie zostawał nim szlachcic o uznanym autorytecie danej ziemi ze średnio zamożnej szlachty ( przykładem jest Jan Zamojski którego nazwano "trybunem ludu szlacheckiego" ) natomiast na Litwie gdzie demokracja była słabo rozwinięta zostawał nim zawsze magnat senator, wojewoda lub kasztelan lub inny dygnitarz. Tym się tłumaczy że na Litwie szlachta w większości była zależna od magnatów ( w szczególności tzw. gołota szlachecka ) a magnaci dysponując ich głosami w wielu wypadkach narzucali sejmikom swą wolę. Wszystko to doprowadziło w pierwszej połowie XVIII wieku do sytuacji określanej powiedzeniem, że 

" Polska nierządem stoi "
Dopiero Konstytucja 3 maja 1791 roku formalnie i ostatecznie odebrała sejmikom prawo przygotowywania wiążących dla posłów instrukcji na Sejm Walny. Trzeba zaznaczyć, że twórcy tej konstytucji najwcześniej bo już 24 marca 1791 roku ustanowili prawo o sejmikach w którym w pierwszej kolejności usunięto zasadę instrukcji poselskich.

b) wzmocnienie władzy senatu nad izbą poselską i osłabienie pozycji Króla

Mało znanym ogólnie i nie dostrzeganym faktem historycznym jest że Królowie polscy w przeciwieństwie do władców ościennych sami osłabiali swoja pozycję polityczną. Tak było za króla Aleksandra ( konstytucja "nihil novi" ) jak również pod koniec rządów króla Zygmunta Augusta. Zygmunt August pod koniec swych rządów przyznał obu izbom sejmowym tj. senatowi i izbie poselskiej równy udział w podejmowaniu decyzji. Według zamierzeń Króla jego decyzja miała uczynić z senatu przeciwwagę izby poselskiej, w rzeczywistości zaś przyczyniła się do osłabienia władzy królewskiej na rzecz rosnącego w siłę senatu. Także póśniejsze kroki Króla jakim była deklaracja królewska stwierdzająca iż monarcha jest gotów zawsze zaakceptować przedstawione mu uzgodnione propozycje obu izb. Taka deklaracja oznaczała równoznaczne zrzeczenie się przez Króla istotnej roli w procesie stanowienia prawa a w szczególności jego prawa veta. Taka pozycja senatu w pierwszej połowie XVII wieku doprowadziła w zasadzie do rządów magnaterii, największych właścicieli ziemskich a w szczególności magnatów ziem wschodnich takich jak Radziwiłłowie, Potoccy, Ostrogscy czy Lubomirscy.

c) wolna elekcja

Wolna elekcja powodowała wewnętrzne osłabienie państwa i walki miedzy rywalizującymi rodami magnackimi, ułatwiała również mieszanie się obcych państw do wewnętrznych spraw Polski jak również prowadziła do demoralizacji na skutek stosowanego przekupstwa.

d) oraz trzy zapisy z artykułów henrykowskich, uchwalonych w 1573 roku

  • że przyszły Król musiał się zrzec prawa dziedziczenia tronu
  • że nie przeprowadzi wyboru następcy za swego życia
  • prawo o wypowiedzeniu posłuszeństwa, który głosił:

"jeżeli byśmy ( chodzi o króla ) co przeciw prawom, wolnościom, kondycjom, artykułom wykroczyli albo nie wypełnili, tedy obywatele koronne obojga narodów od posłuszeństwa i wiary nam powinnej wolne czynimy " koniec cytatu

Ten ostatni punkt był istniejącym zwyczajowym prawem oporu ale dopiero teraz został de jure zapisany, co doprowadziło w póśniejszym wieku do anarchii wewnętrznej i rzeczywistych rokoszów przeciwko Królowi. Odtąd przedstawiano do zatwierdzenia każdemu nowo obranemu królowi tzw. pacta conventa, których treść ulegała zmianom w zależności od osoby elekta oraz artykuły henrykowskie.


5. Opis próby zerwania Sejmu z 1772 roku
(spis)

Skasowanie przysięgi posłów na instrukcje było już przeprowadzone wcześniej na sejmie konwokacyjnym w roku 1764, lecz zostały obalone przez sejm rozbiorowy zawiązany pod laską konfederacji w 1772 roku. W ten sposób nasi zaborcy chcąc zalegalizować grabież zawiązując sejm konfederacyjny na którym nie obowiązywała zasada jednomyślności i liberum veto doprowadzili przy udziale zdrajcy marszałka sejmu Adama Ponińskiego i większości posłów ( która była na żołdzie zaborców ) do I rozbioru Polski.
Do tej pory ten akt ośmiesza Polskę na arenie międzynarodowej nawet do dziś ( np. w Niemczech w szczególności uczą o tym fakcie w nauce historii ). Jak widać zasada jednomyślności w tym wypadku spełniła by swoje zadanie i nie przyczyniłaby się do podpisania kompromitującego aktu rozbioru. Trzeba tu zaznaczyć że konfederacja, której marszałkował Poniński, zawiązana została niezgodnie z prawem 16 IV 1772 r. na trzy dni przed otwarciem sesji sejmowej.

Przytoczę teraz opis tych wydarzeń który wygląda inaczej niż to przedstawia sławny obraz Jana Matejki, wg zapisków hrabiego Henryka Rzewuskiego wnuka ciotecznego Tadeusza Rejtana:

" Wszystkie ulice Warszawy zelegli uzbrojeni Moskale: harmaty wystawione na przeciw izby poselskiej, lonty zapalone grożą śmiercią każdemu, co jeszcze ostatki sumienia nie przydusił; zniewieściały monarcha ( od aut. Stanisław A. Poniatowski ) idących do sali posłów ze łzami błaga, aby daremnym oporem nie gubili ojczyzny i siebie. Zbierają się posłowie: jedni jakimś dzikim uśmiechem chcą pokryć wewnętrzne pomieszanie, drudzy zalani łzami, zdradzają i poczciwe uczucia, i słabość duszy; kilku tylko z obliczem wypogodzonym, okazują, że wszystko oprócz Boga poświęcą, że za progami izby zostawili, co tylko do żywota przywiązać ich mogło i że są przygotowani do wszelkiej walki i ofiary. Haniebnej pamięci kanclerz ( od aut. biskup poznański Andrzej Młodziejowski który wg słów ambasadora carskiego "był to polski Makiaweli, sprzedający się temu kto da więcej nie mający ani szacunku, ani wziętości w kraju" ) ogłasza propozycją królewską, aby zawiązać sejm pod konfederacją i zaprasza Ponińskiego na marszałka ( od aut. Adam Poniński za doprowadzenie tego sejmu do skutku otrzymał od carycy Katarzyny II, roczną pensję w wysokości 24 000 zł; Sejm Czteroletni osądził go i skazał na infamię (utratę czci), zakazując mu noszenia nawet nazwiska rodowego )

- Zgoda - odpowiedzieli głosem drżącym zaprzedani posłowie
- Zgoda ś jeszcze słabiej powtórzyli posłowie przelękli
- Nie ma zgody ś odezwał się Rejtan ( od aut. poseł ziemi nowogrodzkiej ) - Na sejm walny jesteśmy zebrani, a nie na konfederację, przystąpmy do wyboru marszałka walnego sejmu.
- Tadeusza Rejtana obieramy marszałkiem ś odezwał się Korsak, Bohuszewicz i trzech innych posłów, kupiących się przy Rejtanie.
( od aut. posłowie którzy poparli Rejtana to: Tadeusz Wołodkiewicz i Stanisław Bohuszewicz z woj. mińskiego, Samuel Michał Korsak pułkownik husarii litewskiej i kilku innych nieznanych z nazwiska posłów )

Zdumieli się wszyscy. Rejtan porywa laskę i sesją zagaja.. Przez chwili kilka kanclerz, Poniński i inni jurgieltnicy moskiewscy zamilkli i już większa część izby poczuła chęć do powinności wrócić; ale z jednej strony zatwardziałe zdrajce, z drugiej - przybliżające się lonty do panewek, przydusiły ten słaby płomyk.

Okropny szmer powstaje, jakby na zborzyszczu piekielnych duchów.
- Nie damy się owładać przez pięciu posłów, konfederacji chcemy i Poninskiego za jej marszałka

Wyrodki wydzierają laskę Rejtanowi; pięciu wszystkim się opierają.
- Nie ma zgody na konfederacją ! - krzyczy Rejtan - Na Boga, na rany Chrystusa, zaklinam was, bracia, nie plamcie imienia polskiego! Pamiętajcie na waszą przysięgę! Pamiętajcie, że podział kraju zaraz po zawiązaniu konfederacji nastąpi!

Świętokradzkie ręce biją Rejtana i jego kolegów, a Poniński, ośmielony, już z laską w ręku, śmie sejm zagajać. Korsak i Bohuszewicz, szamocząc się między oprawcami, krzyczą:
- Nie wyjdziem z tej izby, chyba trupami, a na zdradę ojczyzny nie pozwolim!

Ostatniego środka legalnego chwyta się Rejtan:
- Sisto activitatem! 
( od aut. wstrzymuję czynność ś formuła zerwania sejmu ) - Sejm zerwany, nie ma sejmu!
- Nie ma sejmu - powtarzają wierne męczenniki
- Panowie bracia - odzywa się Poniński ś widać że Ci panowie zmysły mają pomieszane. Nie oglądajmy się na nich, a postępujmy w obradach naszych. Zapraszam panów do zapisania aktu konfederacji.
- Zdrajco - krzyknął Rejtan ś jak ty śmiesz marszałkiem się ogłaszać, kiedy nie ma sejmu.

Poniński, zapisawszy akt, solwował sesję na dzień jutrzejszy, a posłowie się porozchodzili, oprócz wiernych tych sześciu, którzy się zostali dla zaniesienia manifestu ( od aut. pisemna skarga, protest ) Tam trzy doby siedzieli zamknięci o głodzie, a potem nareszcie osłabionych wypuszczono.( od aut. opuścili oni izbę sejmową dopiero na wieść, że król 22 kwietnia przystąpił do konfederacji ) Nie było ofiar, którymi by ich kuszono, aby od manifestu odstąpili, a zrobili akces do konfederacji. Rejtanowi laskę mniejszą litewską ( od aut. Marszałek nadworny ) i starostwo borysowskie, Korsakowi i Bohuszewiczowi kasztelanie i intratne królewszczyzny ofiarowano; toż innych trzech wiernych posłów kuszono. Niecnota Poniński śmiał z nim o tym mówić i mógł znieść jego oblicze.

- Podły człowieku - odpowiedział Rejtan ś mam z sobą trzy tysiące czerwonych złotych i te ci oddam, a opamiętaj się
Straszono ich odsądzeniem od czci i konfiskatą majątków; ale Ci mężowie milczeniem pełnym pogardy odpowiedzieli. Wywieziono ich na koniec za miasto...... Pana Tadeusz osiadł w Gruszówce, ale to pasowanie się ciągłe a świeżo odbyte, to zranienie najdrażliwszych uczuciów znacznie mu zdrowie osłabiło; tym bardziej że w czasie tej rozbójniczej sesji jeden z tych potworów, wydzierając mu laskę, silnie pięścią w ciemię go ugodził. Zawrót głowy częsty przy innych boleściach cierpiał, a w ciągłych zadumaniach nocy bezsenne przepędzał, jednak śladu nie było nadwątlenia umysłu. Ale jak doszła do niego wieść o pierwszym podziale ojczyzny za zezwoleniem jednomyślnym skonfederowanych stanów 
( od aut. tj. Króla, senatu i Izby szlacheckiej ), tego ciosu wytrzymać nie mógł i rozum jego rozbił się, przywalony sromotą publiczną. Gdy dał się słyszeć, że sławy narodu swojego przeżyć nie chce, zaczęli bracia mieć go w pilnej straży. Całe obywatelstwo nowogrodzkie biegło do Gruszówki oglądać swojego nieśmiertelnego posła na łożu boleści, z umysłem nadwerężonym w usługach ojczyzny , a pogrążonego w ostatniej rozpaczy " koniec cytatu

Protest Rejtana wraz z pozostałymi posłami a w szczególności jego pisemny manifest który zredagował sam Rejtan o nielegalności obrad sejmu rozbiorowego był w pełni prawny, ponieważ Poniński z przyczyn formalnych nie mógł zawiązać sejmu pod laską konfederacji gdyż posłowie na sejmikach zostali wybrani i zaprzysiężeni instrukcjami na sejm walny zwyczajny i tym bardziej na trzy dni przed rozpoczęciem jego obrad. Akt konfederacji został podpisany 16 IV 1772 roku a obrady sejmu rozpoczęły się 19 IV 1772 roku. Dlatego przez 3 dni sejm od rozpoczęcia obrad 19 IV nie mógł się zebrać ze względu na rejtanowski protest.
Ze śródeł historycznych wiadomo tak jak to opisał to Henryk Rzewuski że próbowano przekupić Rejtana i jego towarzyszy a nawet pertraktacje z nimi prowadzili ambasadorzy państw rozbiorowych. Gdy nie udało się próby przekupstwa Sąd konfederacki w ramach sejmu wydał ukartowany wyrok skazujący Rejtana na banicję i pozbawienia go funkcji posła obalając w ten sposób jego protest. Tylko interwencja Króla i Czartoryskich zapobiegła krokom egzekucyjnym w stosunku do Tadeusza Rejtana. Wkrótce jednak zawieszono w ogóle obrady sejmowe ponieważ ten sejm miał tylko przyjąć traktat rozbiorowy.
Sejm na prawach konfederacji i związana z nim zasada większości w tym szczególnym wypadku była zgubna dla parlamentaryzmu polskiego lecz stała się zbawiennym środkiem zastosowanym przez Sejm Czteroletni w 1778 roku, który też został zawiązany na prawach konfederacj.


6. Pierwsze zerwane Sejmy - wyjątki
(spis)

Od roku 1587 do 1793 roku odbyły się ogółem 152 sejmy w tym w Warszawie 130, w Grodnie 11, w Krakowie 8 ( w tym 6 koronacyjnych ) i po jednym w Toruniu ( 1626 ), Brześciu Litewskim ( 1653) i Lublinie (1703). Od 1685 za czasów króla Sobieskiego większość Sejmów była zerwana. Natomiast najwięcej sejmów zerwano za czasów saskich, Augusta II około 16 a Augusta III ani jeden Sejm zwyczajny nie doszedł do skutku co przybrało już charakter katastrofalny.
Od roku 1493 do 1652 roku czyli przez prawie 160 lat nie nastąpiło żadne zerwanie obrad Sejmu z zastosowaniem Liberum veto, ( chociaż były Sejmy które nie doszły do skutku, najczęściej zostały odroczone ).

Pierwsze zerwanie Sejmu rok 1652

"Przywilej" pierwszego zerwania Sejmu przypadło Litwinowi, posłowi upickiemu niejakiemu Władysławowi Sicińskiemu który w dniu 26 I 1652 roku słowami:
" Ja nie pozwalam na prolongację " i następnie opuścił izbę poselską. Chodziło o przedłużenie obrad sejmowych i to tylko o 1 dzień.
Aby taki protest był ważny należało spełnić następujące warunki:

  1. poprosić o głos marszałka izby poselskiej
  2. uzyskać słowną zgodę od marszałka izby na zabranie głosu
  3. wygłosić swój protest
  4. opuścić izbę poselską głównym wyjściem aby pozostali posłowie to widzieli

Jeżeli poseł taki nie spełnił takich wymogów to taki protest nie miał mocy wiążącej dla Sejmu. Protest Sicińskiego spełniał te wymogi i Sejm został zerwany. Takie zerwanie sejmu unieważniało wszystkie uchwały na danym sejmie.
Za tym mało znanym szlachcicem w rzeczywistości krył się potężny magnat litewski książę Janusz Radziwiłł, który wypchnął sobie oddanego posła na arenę wielkich wydarzeń. Radziwiłłowi chodziło głównie o dwie sprawy:w ten sposób ostrzec Króla Jana Kazimierza, by nie odważył się go pominąć przy rozdawaniu buławy hetmana litewskiego po śmierci hetmana Janusza Kiszki oraz tym, że został dotknięty osobiście, że Sejm zdjął infamię z Jerzego Słuszki zasądzoną przez komisję wileńską której przewodził ów Radziwiłł. Uznał to za naruszenie jego prerogatyw i praw na podległym sobie terenie tym bardziej, że był gorliwym przeciwnikiem króla Jana Kazimierza

Drugie zerwanie Sejmu rok 1654

Podobna sytuacja wystąpiła podczas drugiego zerwania sejmu w dwa lata póśniej czyli 1654 roku gdzie niejaki Jan Bąkowski, przywódca posłów ziem pruskich popadł w konflikt z większością izby poselskiej, gdy stanął w obronie prerogatyw królewskich dotyczących rozdawnictwa tzw. wakansów (urzędów jak hetman itp). Rozjuszona większość izby pozbawiła go wówczas funkcji poselskiej. W odwet za co poseł tczewski Paweł Białobocki, zerwał sejm w dniu 28 marca tegoż roku.
Według wiarygodnych śródeł obraza Bąkowskiego była celowa i pretekstem do zerwania sejmu a główną przyczyną była walka o wysokie urzędy w Rzeczypospolitej a w szczególności o w/w godność hetmana litewskiego czyli magnatów z dworem królewskim.

Trzecie zerwanie Sejmu rok 1665

Obrady Sejmu w dniach od 26 XI 1664 r. do 7 I 1665 roku głównie były skoncentrowane na ukaraniu sądem zbuntowanego magnata hetmana polnego koronnego Jerzego Lubomirskiego, który buntował szlachtę przeciw Królowi pod hasłami obrony praw szlacheckich przed absolutyzmem królewskim. W ten sposób pokrzyżował plany króla Jana Kazimierza o przeprowadzenie reform w państwie głównie polegające

  • na zniesieniu wolnej elekcji i przeprowadzania elekcji za życia Króla
  • oraz wprowadzenia zasady większości 2/3 głosów w głosowaniach w Sejmie

Zbuntowany magnat nie chciał dopuścić do sądu pod który powołał go Król ale dwór królewski zdołał wyjść zwycięsko z tych opałów. Wówczas poseł bracławski niejaki Michał Żabokrzycki wygłosił w dniu 5 XII 1664 r. protest i opuścił izbę poselską. Widać, że miał coś na sumieniu bo tego samego dnia, wieczorem, po kryjomu opuścił również Warszawę. Lecz ten protest nie został uznany ponieważ poseł popełnił błąd, protestując nie poprosił marszałka o głos i wyszedł z izby bocznym wyjściem.
Faktycznie sejm został zerwany w dniu 7 I 1665 roku gdy poseł halicki, stronnik Lubomirskiego niejaki Piotr Telefus poprosił o głos a marszałek mu go nie udzielił. Wtedy poseł z wściekłości opuścił izbę. Obrady zawieszono i już nie wznowiono. Po tym nastąpiła wojna domowa w roku 1665 pomiędzy Lubomirskim który wywołał rokosz przeciw Królowi.
Przewaga była po stronie rokoszan i w bitwie pod Mątwami rokoszanie zdołali zadać klęskę wojskom królewskim dowodzonym przez Czarnieckiego. Król zmuszony był darować rokoszanom winę a wszelka myśl o reformach na długie lata została zaniechana.


7. Podsumowanie
(spis)

Konkludując zasada jednomyślności do końca 1 połowy XVII wieku nie miała zgubnego wpływu na ówczesny polski parlamentaryzm i jak to przytoczyłem raczej inne akty prawne miały większy na niego wpływ.
Ale już w 2 połowie XVII wieku co w dużym stopniu było to uwarunkowane zewnętrzną sytuacją polityczną Polski zasada jednomyślności stała się praktycznie przeszkodą do podjęcia reform zarówno w dziedzinie organizacji systemu parlamentarnego, jak i w odniesieniu do całokształtu instytucji ustrojowych państwa.
Polska w tym okresie w wyniku prowadzenia wielu obronnych wojen i ciągłego zagrożenia ze strony sąsiadów z rządami absolutnymi, posiadając na wskroś ze względu na zasadę jednomyślności "idealną" demokrację szlachecką nie była w stanie obronić się przed zaborczymi sąsiadami. Ówczesna Polska demokracja powstała za wczesne jak na tamte czasy i była na rękę państwom ościennym w osłabieniu pozycji Polski w Europie.
Jednak idea zasady jednomyślności nie zginęła śmiercią naturalną lecz w różnych gremiach kolegialnych jest stosowana do dziś, ponieważ ta zasada jest najbliżej idealnej demokracji. Stosuje się ją najczęściej w sprawach trudnych i bardzo ważnych, czego skutki są kolosalne w swym znaczeniu.


8. Przykłady zasady jednomyślności w XXI wieku
(spis)

W polskim prawie cywilnym z rozdziału o współwłasności, który mówi:
" do rozporządzenia rzeczą wspólną oraz do innych czynności które przekraczają zakres zwykłego zarządu, potrzebna jest zgoda wszystkich współwłaścicieli" 
Z polskiego prawa własności lokali z działu o zarządzie wspólna nieruchomością w którym odpowiedni przepis mówi: 
" Jeżeli liczba lokali wyodrębnionych i lokali nie wyodrębnionych należących nadal do dotychczasowego właściciela, nie jest większa niż siedem stosuje się odpowiedni przepis kodeksu cywilnego o współwłasności." W tym przypadku zasadę jednomyślności ograniczono wartością liczbową co jest nie zgodne z klasyczną zasadą o współwłasności (rzymską) w prawie cywilnym.
Ciekawym przykładem różnych systemów głosowania jest Unia Europejska gdzie zasada jednomyślności i prawo veta jest również stosowane. Klasyczna zasada podziału władz jaka występuje w państwie demokratycznym nie jest stosowana w systemie legislacyjnym UE, który opiera się na zasadzie tzw. równowagi instytucjonalnej. Opis tej zasady przytoczę wg autorów tworzących prawo wspólnotowe:
"Zasada ta gwarantuje, że wszystkie instytucje wspólnotowe, powołane do wyrażania swej woli we Wspólnocie Europejskiej, uczestniczą w procesie legislacyjnym w sposób zrównoważony" Oczywiście pozostawiam innym skomentowanie czy taka zasada i jej opis jest słuszny.

9. Zasady głosowania w Unii Eurpejskiej - wyjątki 
(spis)

Wg traktatu Unii procedura legislacyjna WE rozgrywa się zasadniczo na trzech poziomach, na których są stosowane tzw. procedury takie jak:

  • konsultacji, współpracy, współdecydowania, opinii pozytywnej itp. w ogólności dla uchwalania ogólnych aktów prawnych jak rozporządzenia i dyrektywy w UE
  • szczególne procedury do uchwalania norm aplikacji
  • procedury uproszczone, bez propozycji ze strony Komisji stosowana np. do aprobat pomocy państwowej i aktów o charakterze nieobowiązującym

Określone wyżej procedury można porównać do tzw. algorytmów rozwiązywania, gdzie w sposób szczegółowy jest określony krok po kroku tryb legislacji danego aktu prawnego łącznie ze sposobem głosowania na każdym szczeblu.
W tych procedurach są różne systemy głosowania takie jak: zwykła większość, większość absolutna, większość kwalifikowana ( określona przez projekt konstytucji UE ) oraz także zasada jednomyślności i tak zwane veto konstruktywne jak również idea kompromisu.

Nie wchodząc w szczegóły podam dla poszczególnych instytucji rodzaje głosowań dla procedury współpracy:

  • Komisje UE >> głosowanie zwykłą większością
  • Parlament Europejski >> głosowanie absolutną większością
  • Rada Ministrów UE >> głosowanie kwalifikowaną większością lub zasada jednomyślności i prawo veta

Sposób głosowania w Unii Europejskiej dla procedury współpracy:

a) Jeżeli parlament UE odrzuca wspólne stanowisko z Radą Ministrów UE w pierwszym czytaniu to Rada Ministrów przeprowadza swą wolę w drugim czytaniu tylko wg zasady jednomyślności lub może zdecydować o nie uchwalaniu decyzji. Te ostatnie rozwiązanie ze względu na skomplikowane i surowe wymogi związane z podejmowaniem decyzji w Radzie prowadzi do blokady.
b) Jeżeli parlament europejski w drugim czytaniu przegłosuje jakąś swoją poprawkę do wspólnego stanowiska ustaloną po pierwszym czytaniu z Radą UE to taki wynik wpływa do Komisji UE. Komisja poprawkę może przyjąć lub nie. Są następujące wtedy rozwiązania:

  • Komisja UE przyjmuje poprawkę PE wtedy Rada Ministrów UE > głosuje kwalifikowaną większością
  • Komisja UE odrzuca poprawkę PE wtedy Rada Ministrów UE > głosuje wg zasady jednomyślności
  • Komisja UE zmodyfikowała poprawkę PE wtedy Rada Ministrów UE > stawia veto konstruktywne ( określone w projekcie konstytucji UE ) i jeżeli dojdzie do skutku powoduje to zablokowanie procedury legislacyjnej

W przypadku procedury współdecydowania istnieje też zasada kompromisu. Występuje ona wtedy gdy Rada UE odrzuca niektóre poprawki Parlamentu lub jeżeli nie istnieje większość kwalifikowana do ich uchwalenia lub jednomyślność do ich odrzucenia to wtedy przewodniczący Rady UE w okresie 6 tygodni powołuje Komitet Pojednawczy składający się z 15 członków Rady i 15 członków Parlamentu. W wyniku wzajemnego tzw. ucierania ( podobnie jak to było w Sejmie Polskim ) członkowie tej grupy dążą do ustalenia wspólnego stanowiska aby osiągnąć trwały kompromis, który otrzyma wymaganą większość zarówno w Radzie UE jak i Parlamencie. Po zatwierdzeniu kompromisu przez Komitet Pojednawczy projekt aktu prawnego trafia pod trzecie czytanie. Parlament i Rada UE mają na uchwalenie około 6 tygodni. 
Z tego widać że system głosowań w UE jest różny, z zastosowaniem wszystkich możliwych systemów głosowania. Także system podejmowania decyzji czy stanowisk jest bardzo zawiły, nie zrozumiały dla przeciętnego człowieka. Jeżeli na takich zasadach działałby nasz Sejm z epoki Odrodzenia czy póśniej to zapewne żadna uchwała tego Sejmu nie zostałaby uchwalona.

(spis) lub (ankieta)


Copyright 2005 by Jan Z.T.
Autor dopuszcza kopiowanie i rozpowszechnianie pod warunkiem
podania autora i strony http://www.tezet60.republika.pl/index.html

Artykuły > Strona głowna ** Poczta do autora - zapiska nr 2

Szybki spis strony <1> (wskaż nr)